...niczego mi nie braknie...

Categories:

3 komentarze do tej pory:

  1. Unknown says:

    No nieźle... gdzie ty masz takie 'objawienia' ?

  2. MaRCin G. says:

    Gdzieś ty go ustrzelił ?

  3. Unknown napisał(a):

    ech to długa historia, a może i nie bo tylko jedna fotę walnąłem.
    "święty" pojawił się nie wiadomo skąd i zniknął w kościele.
    akurat robiłem córce zdjęcie wiec celuje w niego pstryk a tu żona zona zajechała mi prosto w kadr. Na mój okrzyk odjedz szybko, zamiast zejść mi z linii strzału zaczęła rozglądać się co mnie tak zainteresowało. a jak podniosłem się z kolan zobaczyłem już tylko sylwetkę chowająca się w katedrze.

Ty też napisz coś od siebie, bardzo chcę poznać twoją opinie.